Stop&Go

25 Sty

Kiedy Młody miał 2,5 roku, zorientował się, że ludzie reagują na dwa magiczne słowa. Na lotnisku wyciągał rękę i krzyczał Stop – zatrzymywali się. Następnie padało z jego strony łaskawe Go.

W taki oto sposób poznał siłę znajomości języków obcych.

Kiedy wyjeżdżaliśmy z Polski byliśmy przekonani, że kto, jak kto – ale Młody najwięcej skorzysta.  Nauczy się khmerskiego i angielskiego. Przy okazji francuskiego, bo przecież Kambodża to była kolonia francuska, a i lekcje chińskiego są dość powszechne.

Szybko okazało się, że kto, jak kto, ale on ma najtrudniej.

Nagle obudziły się w nim żarliwe uczucia patriotyczne. Z ust trzylatka zaczęły padać rasistowskie i nacjonalistyczne teksty:

Chcę żeby wszyscy na świecie mówili po polsku.

Biała skóra jest najlepsza

Polska jest najpiękniejszym krajem na świecie.

Był wściekły: Ja mówię po polsku, rozumiecie?

Na szczęście byłam podczas lektury „Dziecko z bliska” Agnieszki Stein. Ta książka bardzo mi pomogła. Nie moralizowaliśmy. Wspieraliśmy go w nawiązywaniu pierwszego kontaktu z innymi dziećmi, jeśli wykazywał zainteresowanie.  Najlepszy w te klocki jest PS jako „Monster”*. Zabawa złagodziła ONR-owskie zapędy Młodego. Radzi sobie doskonale. Obserwuje i dołącza do działania. Jeszcze czasami powie, że się wstydzi i poprosi, aby podejść razem z nim do dzieci, ale coraz częściej sam wychodzi z inicjatywą.

Po pół roku bez problemu komunikuje się z kolegami i koleżankami z podwórka – miesza khmerski, angielski i polski. Jeśli nie zna wyrazu – do polskiego dodaje końcówkę –s i już jest po zagranicznemu. Dopytuje się jak jest xxxxx po khmersku, angielsku, francusku albo… niemiecku.

Ostatnio obserwowałam, jak przez 40 minut bawił się cegłami z dwójką dzieciaków. Zbudowali murek, później piramidy. Były też kładki, mosty, wieże i domy. A na koniec cegły zostały zgodnie obsikane przez całą trójkę. Pełna współpraca.

Jednak nie potrafi do końca wyrazić swoich myśli, uczuć i widzi ten brak. Oczywiście daje sobie jakoś radę i w kryzysowych sytuacjach odwołuje się do pierwotnych mechanizmów – płaczu i jęczenia. Działa. I tylko obserwuje przez paluszki, czy na pewno działa.

Ostatnio powiedział:

Mamo, cała moja głowa jest w języku polskim.

Już bez złości. Ze smutkiem.

Od września planujemy wysłać Młodego do przedszkola międzynarodowego. Na razie jakiekolwiek wzmianki na ten temat są przez niego krótko ucinane: Nie chcę. Tam nie mówią po polsku i niczego nie będę rozumiał.

I co tu robić?

*Zabawa w „Monstera” polega na tym, że Monster (a więc PS) straszy dzieci. Proste. I nie wiem, dlaczego, ale one to uwielbiają – piszczą ze śmiechu. Wersja domowa – Blind Monster (ciuciubabka). Na plaży króluje Sandy Monster (obrzucanie piachem). Monster w każdej wersji musi wydawać groźne odgłosy i robić dziwne miny.

Advertisements

komentarzy 9 to “Stop&Go”

  1. zwierzak 25/01/2013 @ 3:53 PM #

    „Płakać i śmiać się umiem tylko po polsku” powiedział ktos tam ktoś tam. Widocznie Młody juz za stary na tak bezrefleksyjną asymilację 😉

  2. Ola 25/01/2013 @ 6:28 PM #

    Pogrążyłam się w zadumie – jaki ten Twój Dzieciak jest mądry…

    • niedziwinic 30/01/2013 @ 1:21 AM #

      Ola, każde dziecko jest mądre. Głupieje się z wiekiem niestety…

  3. KLaRA 25/01/2013 @ 9:06 PM #

    Widzę to w WO:)

  4. Multi Kulti Baby 29/01/2013 @ 9:52 AM #

    Moje dziecko bedzie rowniez wielojezyczne. Mam wielka nadzieje, ze maly nie bedzie mial problemu z przyswojeniem na poczatek jezyka mamy i taty plus dodatkowe jezyka ktorym sie posluguja miedzy soba, oraz jezyka tubylczego, czyli 4 !!!

    wierze jednak, ze to wszystko wyjdzie mu w przyszlosci na dobre.
    Napewno kosztuje to troche niepewnosci, byc moze sprawia tez poczatkowo problemy, ale napewno bedzie dobrze! Baaa , nawet fantastycznie!

    • niedziwinic 30/01/2013 @ 1:19 AM #

      Trzymam kciuki. Na pewno „nauka” jest bardziej organiczna, kiedy dziecko od początku ma kontakt z innymi językami, którymi na co dzień posługują się jego najbliżsi. Młody do 3 roku życia mieszkał w PL. Dodatkowo bardzo wcześniej zaczął mówić i w chwili wyjazdu wszystko potrafił zwerbalizować. Po polsku. W ogóle mam wrażenie, że on mówi od zawsze…to dziwne

  5. szym 09/02/2013 @ 12:32 AM #

    „cała moja głowa jest w języku polskim” – Twój syn to geniusz 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: