Archiwum | Luty, 2013

Komu w drogę, temu miłość

24 Lu

Na temat kambodżańskich dróg krążą legendy, ale jest coraz lepiej. Naprawdę. Jadąc jednak ze stolicy nad morze droga jest beznadziejna przez większość trasy – dziury, remonty, bawoły, ale wjeżdżając do nadmorskiej miejscowości Kep można przejechać się kilka kilometrów piękną „ileśtam” pasmówką. Oczywiście w centrum znowu zwężenie. Ale co tam! Lubimy jeździć autobusami. Czytaj dalej

Pat

11 Lu

Dwanaście sztuk w wieku od 3,5 do 8 lat krzyczy: pat, pat, pat*!

Więc wyrywam kolejną kartkę z zeszytu i pytam się Tiny, co chce. Myśli, myśli: lan**– szepcze nieśmiało.

Kreślę czarnym flamastrem dziesiąty samochodzik. Bo każde dziecko przed nią też chciało lan. Czytaj dalej