Pat

11 Lu

Dwanaście sztuk w wieku od 3,5 do 8 lat krzyczy: pat, pat, pat*!

Więc wyrywam kolejną kartkę z zeszytu i pytam się Tiny, co chce. Myśli, myśli: lan**– szepcze nieśmiało.

Kreślę czarnym flamastrem dziesiąty samochodzik. Bo każde dziecko przed nią też chciało lan.

Przy następnej rundzie rysuneczków odważniejszy maluch poprosi o inny obiekt do kolorowania. Tu z pomocą przybywa bezkonkurencyjny Saa – starszy brat Tiny. Potrafi dokładnie wytłumaczyć, o co mu chodzi. Używa do tego całego ciała, wydaje odgłosy, zamienia się w pełzającego węża, rżącego konia lub ryczącego lwa. Prawdziwy showman. Do tego potrafi być niezadowolony! Patrzy na mnie tymi swoimi wielkimi oczami i mówi po angielsku no! Oddaje kartkę innemu dziecku i każe mi rysować jeszcze raz. Saa to ewenement. Co ciekawe, jest uważany przez swoją rodzinę za dziecko niezbyt bystre, bo w życiu najważniejsza jest pokora. Dzięki niej można dwie matki ssać. A taki buntownik – tylko biedy sobie napyta. Ba – nie tyle sobie, ile całej rodzinie. Egocentryzm (czy jeśli ktoś woli: indywidualizm) tak naturalny w Europie jest tutaj przejawem głupoty.

Wracając do rysowania – dzieciaki czują się zagubione, kiedy daję im pustą kartkę i kredki. Patrzą na mnie z wyrzutem i niezrozumieniem. Ostatecznie zabierają się do rysowania uzbrojone w ołówek, gumkę i linijkę. W ogóle nie dają sobie szansy na pomyłkę. Wszystko musi być idealne. Gumkują dziury w kartce poprawiając milimetrową kreseczkę w kwadratowych drzewach i domach. A jak chowam te linijki i gumki to jest po rysowaniu. Maluchy, które jeszcze nie trafiły do szkoły/ przedszkola są bardziej otwarte. Ale i tak starsze rodzeństwo wrzeszczy, że źle kolorują, bo wychodzą za linię, albo, że słońce nie może być zielone. To ja wtedy wrzeszczę, żeby nie wrzeszczały.  Tamci przestają wrzeszczeć, ale ten jeden raz wystarczył, żeby wszystkie słonka zrobiły się złote.

Epizod z khmerskim przedszkolem: zaprowadziłam Młodego na lekcję próbną. Jedno z lepszych przedszkoli w Kampong Chhnang. Wykładowy – angielski. Miła, uśmiechnięta pani w odprasowanej garsonce. Dzieci (24 sztuki) w mundurkach grzecznie siedzą przy dwóch okrągłych stolikach. Pani w ciszy rozdaje kolorowankę, na której jest lalka. To znaczy nazywa się doll, ale bardziej przypomina ufoludka niż lalkę. Następnie wręcza każdemu dziecku po jednej kredce. Młody dostał żółtą. Jeśli jakieś dziecko zaczyna się kręcić, Pani spokojnie, ale zdecydowanie dotyka ramienia dziecka. To wystarczy. Bez zbędnych słów. Kartki i kredki rozdane – minęło 15 minut od rozpoczęcia lekcji. Czas zacząć kolorować. Podchodzi do Młodego i jest naprawdę miła. Nie szczypie go ani w policzek ani w brzuch. Naprawdę jest niezła, bo w ogóle go nie dotyka, więc Młody nie krzyczy, nie ucieka, nie pluje i nadal siedzi na malutkim krzesełku i patrzy. A pani chciała być BARDZO miła, bo wzięła tę żółta kredkę i pomalowała jego doll. Całą na żółto. I tak patrzyli z Młodym na tę kartkę z żółtym stworkiem. Pani odeszła i w ciszy obserwowała monochromatyczne lalki. Od czasu do czasu spokojnie przytrzymała małą rękę, aby nie wychodziła za linię. Młody wstał i wyszedł z klasy. Pojechaliśmy sprawdzić czy rzucili na rynek nową serię puzzli z Ben10.

Czerwoni Khmerzy w latach 70 wymordowali w Kambodży około 90% inteligencji. Obecnie niektóre NGO’sy pracują nad pilotażowymi programami nauczania dla najmłodszych dzieci. Orka na ugorze.

*pat – kolorować, rysować

**lan – samochód

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Pat”

  1. Azjak 21/02/2013 @ 9:44 AM #

    Czekam na kolejny wpis! Rozumiem, ze przygoda z Telefonem do okoła świata może być absorbująca, ale warto zadbać o regularność:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: